Korzystając z chwili wytchnienia po sezonie pochwalę się moimi ostatnimi nocnymi wyskokami fotograficznymi. Kadry zarejestrowane w trackie ostatniego jesiennego spaceru w moim ulubionym miejscu.
Naszły mnie wspomnienia.... może już niedługo realne... Trzymajcie kciuki, bo moje ręce już nie dają rady;-)